|
Cześć jestem Patrol,
jestem młodym około 3 letnim kotem.
Bardzo lubię się bawić,
ganiać za piłeczkami,
podrzucać zabawki i trenować na drapaku.
A gdy już się wybawię i stęsknię to bardzo lubię przytulać się i mruczeć gdy mnie głaszczą.
Lubię też usnąć przytulony na kolanach i ogrzewać w zimowe wieczory i mruczeć.
Czy ja już mówiłem że lubię głośno mruczeć ? Bo lubię,
bardzo lubię ludzi.
Jestem zdrowy,
zadbany i czysty (ładnie korzystam z kuwety).
Mam mięciutkie i błyszczące buro-rudo-białe futerko.
Jestem wykastrowany.
Troszkę kuleję bo 5 miesięcy temu połamałem tylne łapki - jak? - już nie pamiętam.
Pamiętam tylko że dobrzy panowie z Eko Patrolu Straży Miejskiej przywieźli mnie do lecznicy,
gdzie najpierw byłem w gipsie,
a potem miałem operację by łapki mi się ładnie zrosły.
Później chodziłem w stelażu z drutów usztywniających łapki,
ale gdy się zrosłem zdjęto mi to.
Teraz uczę się chodzić na nowo co pomaga mi odbudować mięśnie,
których przez czas rehabilitacji nie używałem,
idzie mi to coraz lepiej.
Umiem już wskakiwać na niższe meble,
na których uwielbiam się wylegiwać,
a dzikie gonitwy za zabawkami sprawiają mi wiele radości,
mimo tego że chodzić dopiero się (znów) uczę.
Do pełni szczęścia brakuje mi tylko własnego domku i własnych Ludzi.
Przez większość czasu po wypadku mieszkałem w klatce szpitalika,
gdzie rzadko mnie odwiedzano i rzadko byłem głaskany (a ja tak to lubię!).
Jedni tacy,
którzy do mnie przychodzili obiecali mi,
że znajdą dla mnie mój własny dom,
ale czas mijał a domu nie było,
a mi robiło się coraz bardziej smutno.
Potem zabrali mnie do swojego domu mówiąc,
że tam będzie mi lepiej czekać na ten Mój Własny Wymarzony Domek.
Niestety koty mieszkające u nich nie przywitały mnie zbyt życzliwie,
a ja nie byłem im dłużny i dlatego jesteśmy teraz rozdzielani,
a ja często siedzę sam,
siedzę i czekam na Mój Dom i Moich ludzi.
Nie widziałaś/łeś przypadkiem Mojego Domku ?
Duzi mówią że Mój Domek musi:
- być mądrym i odpowiedzialnym domkiem,
który zapewni mi bezpieczeństwo i miłość do końca życia,
- zapewnić że NIE będę kotem WYCHODZĄCYM,
- być,
najchętniej,
domem bez innych kotów.
Odwdzięczę się za to najlepiej,
jak będę umiał...
Mam swój własny album fotograficzny:
http://picasaweb.google.com/patrol.szuka.domu/Patrol#
oraz wątek na forum Miau.pl:
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=79490
Jeśli chcesz porozmawiać o mojej adopcji,
skontaktuj się z Adą:
Telefonicznie: 0-513 958 377
lub
emailowo:
Pozdrawiam,
Patrol.
Kot.
WAŻNE:
- zwierzę to istota czująca,
od osoby adoptującej kota oczekujemy odpowiedzialności,
zapewnienia kotu bezpieczeństwa,
- możliwa jest wyłącznie adopcja przez osobę dorosłą,
docelowego opiekuna (nie na prezent),
- oczekujemy podpisania umowy adopcyjnej (w tym m.in.
deklaracji zabezpieczenia okien przed wypadnięciem kota).
|